***

Autor: Beata Kyan, Gatunek: Poezja, Dodano: 03 czerwca 2018, 09:17:22

Pomarańcz wydaje się wpływać zmierzchem

Albo przebrzmieniem jak coś co było i wraca

Czyimś kiedyś wtrąceniem - A dziś

Zgasłym zmierzchem - pamięci wspomnieniem

 

Jest cisza - wchodzę w alejkę po ciepłym żwirze

Na prawo perfumeria – krzak dzikiej róży –

 

Innym razem ciekłe Popołudnie – pomarańcz

- Wysoko jak malowane - z szerokim oknem

I czekam - nie minie całe popołudnie nagle

Rozlega się stłumiony charkot – Pan pamięta?

 

- Czy Pan pamięta moją pamięć o Panu

- Nic nie pamiętam - pamiętam o strachu

- Mówi Levi miedzy jednym a drugim -

-  Czytaniem o pierwiastkach -

Komentarze (29)

  • lubljana 2000 (sylwester)

  • ? wiersz jak wiersz. Levi był super.

  • czytałam o pierwiastkach , bo chciałam sobie coś ugotować na kolacje.
    ale w końcu odpaliłam faje z C17H21NO4 i obejrzałam film.☮

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=6ylNntMkApQ

  • co to za levi ? żyd alchemik ?

  • nawiązujesz do Czy to jest człowiek?

  • nie nawiązuje, a pytam co miałaś w głowie ? bo po słowach - krzak dzikiej róży, trochę odjechałaś.

  • nie, to jest prawie przytoczony dialog, z jego książki - Układ okresowy, z ingerencją delikatną autora.

  • nie kompinuj, pisz prawdę- jak było. o czym myślałaś dalej.
    normalnie pisz, bez błyskotliwości. beata, normalnie sobie gadamy, bez tych waszych manieryzmów, dobra ?

  • co to za pisarz ?

  • ? o pierwiastkach ofkors

  • acha, dobra to do czego ty nawiązujesz w 2cz. wiersza.
    od tego miejsca - innym razem, ciekłe popołudnie-Pomarańcz ????

  • o jakich pierwiastkach ? tych z tabeli łomonosowa ?

  • Zdaje sie, ze ten facet jest zagubiony.

  • Przecież to wiersz, - obecnie jest szaro, wilgotno, pada deszcz - miłej niedzieli, nie zapomnij wziąć parasol, jeśli planujesz spacer/

  • Łomonosow? zagubiony, hm,

  • Dziękuję.

  • U mnie Beatko gorąca, parno. Pięknej niedziel, ja sobie leżę na mięciutkim łóżku i zajadam sie mocno jaskrawymi owocami:)

  • Mam siedem stopni mniej, no tu trochę jest, - miłej :)

  • mendelejewa, mylą mi się ci chemicy. kto jest zagubiony ?
    tak to się nia daje pogadać. beata, same niedomówienia.
    ok?
    spacerujesz, wspominasz i wchodzisz w alejkę gdzie rośnie krzek dzikiej róży,
    wdychasz jego zapach i przywołujesz kolejne wspomnienie- rozmowę z levim ( bohater książki, uczony ??) i w końcu płenta o pierwiastkach ????
    nic nie wiem w końcu .

  • cześć waleria :)

  • To masz przyjemnie, ze lekko chłodniej.

  • Zagubiony jest ten co czyta o pierwiastkach, pamietam, ze najlżejszy jest lit.;)

  • ja to lubię jak jest gorąco idę robić kawę i wyjąć z lodówki tarte cytrynowe.
    z wami to zamiast, sobie normalnie pogadać się nie daje. surrealistyczne gawędziary.

  • to czemu beata jego, akurat wspomina ? czytałaś te ksiązke ? zagubiony w jakim sensie ? w uczuciach, nie wie co czuje ? zagubiony.
    zawsze znajdziecie takie wieloznaczne coś ! no zagubiony, ide na tarte i kawe ☮

  • Smacznego:) my jesteśmy z Beatko bardzo fajne, drugich takich fajnych nie znajdziecie.

  • fakt :)

  • Zagubiony w życiu, co tam pierwiastki;)

  • haha :) najbardziej cię lubię.
    ....
    wszyscy są pogubieni w życiu. jak ktoś nie jest, to znaczy, że nie jest stąd.
    spadam na te kawke. pa.

  • Kosmos.

    Nieudane rymy w pierwszej.

    Słaby dialog w ostatniej.

    Równa się...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się