lekcja1(lady)

Autor: Beata ( Luiza ) Kyan, Gatunek: Poezja, Dodano: 19 lutego 2018, 16:16:09

To lśnienie gdy mówi

- ułóż się wygodnie

w błysku woskowych chmur

 

malutkie czerwone usta

podają jerzyny

 

Stan uległości

Giętki kosz

Wypełniony kiścią winogron

Po brzegi

W brzegach.

Dzień jest bezchmurny

maluje się spokój na desce

na drugim planie

I pewnie nie byłoby znaków

gdyby nie liść od wczoraj

bardziej skruszony.

- cicho

tak układam się  nago

i mogłabym zamilknąć

owijając się najściślej

A jednak dość pieprzenia

 

dzień wcześniej(paznokieć)

 

Zielona brukselka

  i listek klonu

na politurze paznokcia

poranek w styczniu

Jakby włożyć w oko

sens i tak turla się obok

Takie malutkie w sobie

ciasno objęte lekko przykryte

zielone kuleczki zielonym listkiem

Komentarze (10)

  • to nieźle się delektowaś warzywami i owocami:)

  • tak, różnie, ale to trochę też kompilacja jednego z dość znanych wierszy.

  • a nie znam, kogo?

  • Paznokieć, w oku sens, zielone kuleczki... Tylko nie układać się nago na kompoście zielonym jeszcze a ku butwieniu przecież.

  • Chloe, rano tkwiłaś po uszy? W ?'
    Rozumiem, kąpiel X ?'hm?'

  • Dziękuję za czytanie, :)

  • Beata Kyan
    Kąpiel, co?
    Nie wiem o czym mówisz, bo przecież nie o wierszu?!

  • Beata Kyan
    Niektóre z Twoich utworów tchną jakąś nieuchwytną tajemnicą.
    Stosujesz niebanalny klucz kompozycyjny - jako autorka.
    Jako kobiecie zarzucam szwendanie się pod wierszami innych, z jednozdaniową, a i nie artykulacją. Umiesz przecież napisać zdanie złożone, w którym jest jakiś element logiki. Czy się mylę.
    Nie przepadam za Tobą, ale zamierzam szanować Ciebie jako autorkę.
    Jeśli będziesz antagonizowała moje ewentualne wpisy, dam Ci nauczkę. Niewielką.
    Ale do zapamiętania.

  • Chloe? Jaką? :) czy to będzie rozwijające?. To ok, ale bez sado,bo nie lubię.

  • Bez sado! Umowa stoi.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się