fragment

Autor: Beata ( Luiza ) Kyan, Gatunek: Proza, Dodano: 17 lutego 2018, 07:13:33

obraz

Wieczór w Poznaniu. Słuchamy flamenco, to trochę tak, jak sadzimy kwiaty, które mają już korzenie. Aksamitny zielony kolor w wersji podkoszulka pod następną warstwą na ścianie, a właściwie tego fragmentu od ulicy, oświetlonego latarniami. Jakimś cudem z tej komplikacji fraktur zieleni wyrastają kwiaty w czerwonym kolorze. Nie czujemy się jednak, jak tancerki, raczej przyglądamy się płatkom. Nie widziałyśmy się od paru lat.

Zadzwoniłam i powiedziałam, że przyjeżdżam na wieczór  flamenco.

Mieszkanie Pati. W salonie parę dużych obrazów. Pati mówi, że je lubi, że malowała je dla siebie. Jeden wydaje mi się przedstawiać ją samą. I jeszcze kolejny, który do mnie dziś przemawia wprost bez metafory. Połączenie falistych, drobnych guzełków w kolorach arfo xlii, które tworzą układy taneczne, obrót w prawo, w lewo i tak dookoła.

Powrót w następnym dniu ma odcień pomarańczowy. Luty i prawie wiosna trochę przypomina lekki uśmiech kobiety, którą poproszono by usiadła w wysuniętej części pokoju, wykuszu, balkonu, mansardy.

Wcześniej przyglądam się chłopczykowi. Wchodzi z babcią do malutkiej kawiarenki, w której piję kawę. Wszystkie miejsca są zajęte, oprócz jednego krzesła przy moim stoliku. Starsza pani pyta, czy może się przysiąść. Zamawia kawę z mleczkiem, małą drożdżówkę z kruszonką. Chłopczyk, drobny, spod czapki wystaje parę kosmyków jasnych, prostych włosów, troszkę ptasia twarzyczka. Dziobie w kierunku filiżanki babci wzrokiem, jakby prześwietlał powierzchnie i nawierzchnie. Zastanawiam się, czy po prostu nie jest głodny i czy nie powinnam jakoś zareagować. - Weź sobie coś – słyszę jednak babcię - Nie. - To weź cukier - mówi babcia. Chłopczyk wsuwa dwie porcje do kieszeni.

- Tak,  cukier trzcinowy zawsze się przyda.

Komentarze (21)

  • To się czyta Beato wręcz chłonie rzadko proza mnie ciekawi , dzisiaj zaciekawiła :)

  • Notatnik pensjonariuszki, co tu dużo mówić- chędogi.

  • Chloe, możesz mnie cmoknąć, :) w nosek.

  • Przemek, fajnie, piszemy w takim razie dalej, dzięki :)

  • Marzycielka!!!

  • Aż tak różnimy się w latach? Haha, proszę więcej ćwiczeń na rozluźnienie, jakieś reagge pięknie nastraja. Dziękuję za zainteresowanie, jestem zaszczycona nadmiernie, niezmiernie.

  • wieczór się udał i pobyt, jak to szybko minęło:)

  • Zawsze Beata Kayan tak reaguje na opinię czytających?

  • Beatka jest tutaj rzadziej niż ja i reaguje jak zdrowa, normalna kobieta. jest kuturalna i nie da się do niczego przyczepić:)

  • Normalna kobieta? To zmienia postać rzeczy. :)) :))!

  • nie zaszkodzi odrobinę żartów.

  • Viki, tak, było mi,.
    Chloe?',nie masz zajęć? Sobota jest;)

  • Jestem bardzo zajęta,
    Dzięki jeszcze raz, pa.

  • Pa, do widzenia Czytającym, dziękuję pięknie.

  • Właśnie. Popieram.
    Dokoła smętek.

  • Beata Kyan
    Uwagi nieuprawnione.
    Pisanie "wiadomości" na prywatny panel może być wykorzystane przeciwko nadawcy!
    Zapamiętać!

  • Jeszcze raz:
    Cmoknij mnie w nosek Chloe:)
    Demencja straszna rzecz, chciałam przypomnieć.
    Buziaczki:)

  • Pamiętać!

  • Domyślam się - straszna, takie są opinie. Niech Beata K. Się nie zniechęca, może zaleczy!

  • Chloe, łuskam groch, nie mam czasu, musisz sama :)...

  • Wieczorem Beata K. może uklęknąć w narożniku (na grochu:)) ) za grzech niezrozumienia.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się